Realizując inicjatywę upamiętnienia postaci Edwarda Kudelskiego w szczególnie ulubionych przez niego Beskidach, zawartą formalnie we wniosku Komisji Turystyki Górskiej Zarządu Głównego PTTK, 20 sierpnia 2025 roku, na mocy uchwały Prezydium Zarządu Głównego PTTK nr 112/XX/2025 szlakowi zielonemu wiodącemu z Korbielowa przez Halę Miziową do Sopotni Wielkiej nadano Jego imię. W punktach wyjściowych/końcowych szlaku zostały umieszczone tablice poświęcone patronowi szlaku, zaś na schronisku PTTK na Hali Miziowej 19 września 2026 roku odsłonięto pamiątkową tablicę szerzej prezentującą Jego dokonania.
Zapraszamy do wędrówki.

Przebieg: Korbielów Kamienna – Szlakówka (Buczynka 1098 m) – Hala Miziowa (1274 m) – Hala Górowa – Sopotnia Wielka. Czas przejścia 4.00 h., GOT 19 pkt. Znaki zielone.

Mapę, ze schematem szlaku, zamieszczamy do pobrania dzięki uprzejmości Wydawnictwa Kartogram.

Pobierz schemat szlaku (plik PDF, 31 MB)

Edek znał doskonale całe Beskidy – od Ustronia, aż po Wołosate. Ale to właśnie tu, w Beskidzie Żywieckim czuł się szczególnie dobrze i tu najchętniej wędrował – z Żoną lub z grupami przyjaciół. O tym kawałku ukochanych Gór opowiadał z pasją i zaangażowaniem i takoż po nim prowadził. Ruszajmy zatem na wspólną wyprawę, śladem Jego wędrówek, dobrych emocji i wzruszeń.

0.00 h Naszą wycieczkę rozpoczynamy w Kamiennej, górnej części Korbielowa, przy drodze woj. nr 945. Znaki zielone prowadzą ulicą Szczyrbok na zachód, pomiędzy rozrzuconymi zabudowaniami górnej części Korbielowa.

Przysiółek Kamienna założony został przez pasterzy wołoskich w XV w., którzy oprócz tradycyjnej gospodarki pasterskiej trudnili się tutaj również obróbką kamienia (stąd nazwa „Kamienna”). Mieszkańców tej części wsi cechował zawsze silny separatyzm i poczucie odrębności w odniesieniu do mieszkańców Korbielowa Dolnego. Dopiero w latach 80-tych XX wieku, za sprawą budowy przez przedsiębiorstwa ze Śląska kompleksu narciarskiego „Pilsko”, zapomniane i ciche góralskie osiedle zamieniło się w gwarny i pełen turystów ośrodek.

Po ok. 700 m szlak skręca w prawo w tzw. „Ślepą Dolinkę” i wąziutką asfaltówką wyprowadza na łąki i pola stanowiące część Ośrodka Narciarskiego „Pilsko - Jontek”.

0.30 h – koniec asfaltu, wędrujemy już teraz stromą dróżką wzdłuż granicy lasu. Z tego miejsca możemy już podziwiać pierwsze panoramy na wschód i północ. Po przeciwnej stronie doliny potoku Szczyrbok (na wschód) widać długi zalesiony grzbiet Soliska i Byka, nad nim ciemnieje wał Beskidu Korbielowskiego (Weski). Na północy wyłania się grzbiet Łosku (Lasku 868 m) nad długą doliną Koszarawy, a za nim w głębi wyłaniają się pasma Gór Zasolskich Beskidu Małego. Oczywiście na pierwszym planie liczne instalacje resortu narciarskiego. Nasz szlak przechodzi koło górnej stacji wyciągu krzesełkowego, przecina nartostradę i skręca dość niespodziewanie w wąską leśną ścieżynę, która po forsownym podejściu wyprowadza na rozległą i widokową Halę Buczynka. Szlak wykręca nieco w lewo, przecina kolejny pas lasu i dalej szeroką nartostradą prowadzi wśród świerkowego rzadkiego lasu na południe.

1.45 h – Szlakówka (Buczynka 1098 m), węzeł szlaków turystycznych. Miejsce odpoczynku dla turystów (mapa, ławostoły). Następuje połączenie ze szlakiem żółtym wiodącym na Miziową z doliny Buczynki. Za podwójnym znakowaniem ruszamy w górę, na południe.

Po około 150 m od węzła szlaków, w prawo odbija wąski, malowniczy płaj, prowadzący na wschód wśród przepastnych lasów, porastających dzikie i odludne zbocza Pilska pod Halą Miziową. To tajemniczy „Chodnik Arcyksięcia” nad doliną Buczynki – ulubione miejsce samotnych spacerów Edka Kudelskiego. Nazwa wywodzi się oczywiście od żywieckich Habsburgów, dla których szeroko rozumiana gospodarka leśna była istotną częścią ich działalności. Służył do transportu drewna z pilszczańskich lasów, miejsce polowań oraz jako droga dojściowa do wyżej położonych hal wypasowych. W połowie XIX wieku arcyksiążę Albrecht Fryderyk Rudolf Habsburg rozwinął intensywną gospodarkę leśną na opisywanym terenie, ściągając tutaj kolonistów niemieckich ze Śląska, Czech i Moraw. Osiedlili się w dolinie Buczynki, pracując przy ścince i spławie drewna. Oni to prawdopodobnie pobudowali na zboczach Pilska liczne płaje, tajchy i szopy. Twórcą „Chodnika” był prawdopodobnie arcyksiążę Karol Stefan Habsburg – zapalony myśliwy, organizujący na przełomie XIX i XX w. liczne polowania w przepastnych pilszczańskich lasach.

„Chodnik” wiedzie z doliny Buczynki żółtym szlakiem na Szlakówkę (Buczynkę), po 150 m od połączenia ze szlakiem zielonym odbija na zachód i pięknym nieznakowanym płajem trawersuje zbocza Pilska. Łączy się ponownie ze szlakiem zielonym na kulminacji Skałki. Dalej wiedzie kawałek szlakiem zielonym, by poniżej Hali Jodłowcowej ponownie sprowadzić bez znaków do Korbielowa. W sumie jego przebieg przypomina charakterystyczną „łezkę”, zawieszoną nad doliną Buczynki.

Nasz szlak schodzi z nartostrady na lewo i wąską ścieżką wspina się na południe grzbietem Czarnego Gronia. Mijamy malutką polankę Czarne Młaki, a następnie rozległą Halę Kamieniańską. Stąd już chwila do Hali Miziowej.

2.15 h – Hala Miziowa (1274 m), węzeł szlaków turystycznych, schronisko PTTK.

Hala Miziowa - Schronisko PTTK
Hala Miziowa – w głębi schronisko PTTK. Fot. Jacek Bogucki

Hala Miziowa jest jedną z największych i najbardziej malowniczych hal pasterskich w polskich Beskidach. To ważny punkt turystyki kwalifikowanej, istotny węzeł szlaków turystycznych, znakomity ośrodek narciarstwa skiturowego i zjazdowego. W pierwszej połowie XX wieku jej właścicielami byli górale z Korbielowa - od nazwiska jednego z nich (Mizia) pochodzi nazwa hali. Niegdyś funkcjonowała również nazwa Hala Słowikowa – od bitnego rodu góralskiego Słowików, szczególnie zasłużonych dla Rzeczypospolitej w czasie potopu szwedzkiego.

Pierwsze schronisko powstało w tym miejscu w latach 1927-1930, staraniem Oddziału Babiogórskiego PTT w Żywcu, przy wsparciu rzeczowym właściciela dóbr żywieckich, arcyksięcia Karola Stefana Habsburgów. Obiekt zbudowany w stylu podhalańskim był jednym z najładniejszych w Beskidach, mógł ugościć 125 turystów, posiadał obszerną stylową jadalnię. Przetrwał mroczny czas II wojny światowej, niestety spłonął w 1953 r., a funkcję prowizorycznego schroniska przez długie lata powojenne pełnił położony tuż obok kompleks budynków gospodarczych. Budowę obecnego schroniska zakończono w 2003 r., przy wybitnym wsparciu i zaangażowaniu Edwarda Kudelskiego.

Stare schronisko na Hali Miziowej
Stare schronisko na Hali Miziowej (źr. NAC)

Panorama z Hali Miziowej jest wyjątkowo malownicza i rozległa. Na północ (na wprost) pasma Beskidu Małego rozdzielone głęboką doliną Soły. Przed nim Pasma Pewelsko-Krzeszowskie. Na wschodzie króluje majestatyczna Babia Góra. Przy dobrej widoczności pojawiają się dalekie grzbiety Gorców z najwyższym Turbaczem.

Babia Góra z Hali Miziowej
„Królowa Beskidów” z Hali Miziowej.

Od węzła szlaków w dolnej części Hali Miziowej ruszamy na zachód, razem z czerwonym Głównym Szlakiem Beskidzkim. Po 150 metrach odbijamy na prawo (północ) i zagłębiamy się w mroczny, górnoreglowy bór świerkowy, porastający zbocza Pilska poniżej Hali Miziowej.

2.35 h - Skałka (1253 m) – niewybitna kulminacja w bocznym grzbiecie Pilska, stanowiąca wyjątkowo interesujący odcinek naszej trasy pod względem geologicznym. Po prawej widoczne liczne rowy rozpadlinowe i pojedyncze złomy piaskowca. Natomiast na lewo od szlaku (niewidoczne z naszej trasy) znajdują się imponujące wychodnie fliszowe, w postaci długich murów skalnych i pojedynczych baszt, o wysokości dochodzącej do kilkunastu metrów. W okolicy można zobaczyć rzadko występującą w Beskidach limbę.

Po prawej stronie niewielka poręba, z której ładny widok na północ – okazale prezentuje się Babia Góra, zza której wychyla się Polica. Widać również Jałowiec i Lachów Groń, poprzedzone długą doliną Koszarawy.

Szlak zielony łączy się w tym miejscu z opisywanym wcześniej „Chodnikiem Arcyksięcia” (dochodzącym z prawej) i zaczyna stromo opadać w dół, wyprowadzając po kilkuset metrach na górny skraj widokowej Hali Górowej – stąd kolejna, piękna odsłona Babiej Góry.

Droga na wprost, przez środek polany wiedzie do studenckiej Bazy Namiotowej PTTK.

Baza namiotowa na Górowej powstała w 1985 r. z inicjatywy Edka Kudelskiego i Mateusza Drożdżowskiego, a jej gospodarzami od początku byli przewodnicy zrzeszeni w Studenckim Kole Przewodników Beskidzkich w Katowicach. Baza ma klimat prawdziwego górskiego schronienia, funkcjonuje w lipcu i sierpniu i oferuje turystom dobrze wyposażoną kuchnię, jadalnię a nawet prysznic. Dobrym duchem i opiekunem bazy jest Waldek „Misiek” Przewoźnik, gazdujący w tym miejscu od wielu lat. Natomiast poza sezonem przewodnicy SKPB zapraszają na nocleg w stojącym tutaj dużym, dawnym szałasie pasterskim (konieczna wcześniejsza rezerwacja w Oddziale Międzyuczelniowym PTTK w Katowicach).

Dawny szałas na Hali Górowej
Dawny szałas pasterski na Hali Górowej. W tle Babia Góra.

Szlak zielony prowadzi przez górną część Hali Górowej (nie dochodząc do bazy), odbija w lewo, przecina wąski pasek lasu i wyprowadza na kolejną malowniczą Halę Jodłowcową, rozłożoną na wschodnim zboczu Buczynki (Muńców) 1205 m. Spod krzyża w centralnej części Jodłowcowej ładna panorama na południe, widać zachodnie zbocza Pilska oraz Palenicę z piękną, rozległą Halę Cudzichową.

My ponownie wchodzimy w las, grzbietowa ścieżka prowadzi na północ grzbietem Uszczawnego Wyżnego. Natomiast w prawo (ok. 200 m za Halą Jodłowcową) odchodzi nieznakowany płaj, stanowiący zejściowy odcinek wspomnianego wcześniej Chodnika Arcyksięcia.

3.00 h – węzeł szlaków turystycznych pod szczytem Uszczawnego Wyżnego.

Rozpoczyna się tutaj szlak czarny wiodący prosto na północ. My natomiast skręcamy w lewo (na zachód) i wygodnym płajem trawersujemy zbocza Uszczawnego. Z pojedynczych prześwitów widać na zachodzie pasmo Romanki i Halę Rysianka ze schroniskiem PTTK. Po ok. 20 minutach od węzła szlaków wychodzimy na dużą porębę z rozległą panoramą na północ. Patrząc od lewej (zachód) widać imponujący masyw Romanki z opadającym ku głębokiej dolinie Sopotni ramieniem Kotarnicy. W głębi na ostatnim planie zobaczymy malownicze Jezioro Żywieckie, rozdzielające pasma Beskidu Małego. Nieco bliżej widzimy Pasma Pewelsko - Krzeszowskie.

Szlak wykręca na prawo, sprowadza w dół wąską przecinką pośród świerkowego młodnika. Stąd ostatnie spojrzenie na Królową Beskidów, a tuż przed nami grzbiet Uszczawnego z charakterystyczną Halą Malorka. Zaczynamy przekraczać pierwsze cieki źródłowe potoku Sopotnia. Mrocznym borem mieszanym (wśród miejscowych funkcjonuje nazwa „Las Krzonka”) szybko schodzimy na zachód.

Na niewielkiej polanie tuż przed dojściem do asfaltu miejsce odpoczynku dla turystów, dalej już szeroką drogą leśną dochodzimy do głównego traktu w Sopotni Wielkiej i parkingu w przysiółku Ryszkówki, gdzie kończymy naszą wędrówkę.

4.00 h – Sopotnia Wielka – koniec szlaku.

Opracował:
Dariusz Filip Gacek
Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich PTTK w Katowicach